Od początku swojego istnienia, czyli od 1985 roku, Szkolny Klub Turystyczno-Krajoznawczy "Wierchy" skupia miłośników turystyki i krajoznawstwa – uczniów Szkoły Podstawowej im. Fryderyka Chopina w Strzyżewie i – od 1999 roku – Gimnazjum w Sieroszewicach, a także wielu absolwentów szkoły, dla których kontakt z turystyką nie kończy się wraz z opuszczeniem murów strzyżewskiej podstawówki i gimnazjum. Przeciętnie każdego roku do Koła należy około 30-40 osób, a w wycieczkach biorą też udział uczniowie nie zrzeszeni. Od początku istnienia koła jego opiekunem jest Marek Olejniczak, nauczyciel geografii.
20 lat działalności naszego Koła to okazja do podsumowania naszych dotychczasowych osiągnięć, których było bardzo wiele. Przede wszystkim – najważniejsza rzecz dla każdego członka SKKT – czyli wycieczki. Było ich aż 330, a łącznie trwały 1054 dni, czyli trzy lata poza domem! Przeciętnie w ciągu roku wyjeżdżamy 14 razy, a więc częściej niż raz w miesiącu, a w ciągu roku przebywamy na wycieczkach 48 dni. Są to w ogromnej większości imprezy turystyki kwalifikowanej.
Jeździmy wszędzie. Zwiedzamy najbliższą okolice, Wielkopolskę oraz inne regiony kraju. Docieramy w miejsca powszechnie znane i popularne wśród turystów, ale wędrujemy też nieprzetartymi ścieżkami mało popularnych regionów, utwierdzając się w przekonaniu, że nie ma miejsc mało atrakcyjnych krajoznawczo. Wędrujemy po nizinach, wyżynach i górach, brzegami jezior i morza. Zwiedzamy niemal wszystko. Poznajemy parki narodowe i rezerwaty przyrody, chodzimy po skałach i zagłębiamy się w wąwozy, doliny i przełomy rzeczne. Podziwiamy wspaniałe wodospady, ogromne głazy i inne wytwory natury. Uwielbiamy wszelkiego rodzaju podziemia: jaskinie, bunkry, tajemnicze sztolnie i lochy, zwłaszcza te, które można zwiedzać “na dziko”, a po wyjściu wyglądać jak “nieboskie stworzenia”.
Poznajemy egzotyczne gatunki roślin i zwierząt w ogrodach botanicznych i zoologicznych. Wspinamy się na najwyższe szczyty naszych gór. Bywamy w najróżniejszych muzeach i skansenach, odwiedzamy artystów ludowych, nawiedzamy sanktuaria. Podziwiamy architekturę pałaców, zamków, świątyń. W zwiedzanych zakładach przemysłowych poznajemy tajniki produkcji zarówno prostych przedmiotów, jak i bardzo skomplikowanych urządzeń technicznych.
Jednym słowem – wycieczki są dla nas wspaniałą zabawą, połączonym z interesującym sposobem zdobywania wiedzy. Już nie jedna “szóstka” wpadła do dziennika dzięki wiedzy zdobytej na turystycznych ścieżkach, a przekonali się o tym w swoich szkołach także nasi absolwenci.
Najatrakcyjniejsze i cieszące się szczególnym powodzeniem są wycieczki wielodniowe, obozy zimowe oraz wędrowne, piesze i kolarskie. Wyjazdy te umożliwiają dokładne poznanie wybranych regionów naszego kraju.
Podczas pieszych obozów wędrownych zwiedzamy Polskę północną (morze i pojezierza) oraz południową (góry i wyżyny). Dotychczas podczas letnich wędrówek zwiedziliśmy: Kotlinę Kłodzką, Beskid Śląski i Żywiecki, Pojezierze Suwalskie, Beskid Sądecki i Pieniny, Pojezierze Kaszubskie, Pobrzeże Słowińskie, Roztocze, Krainę Wielkich Jezior Mazurskich, Polskie wyspy, Podkrakowskie Dolinki Jurajskie, Pogórze Przemyskie, Pobrzeże Kaszubskie, Bieszczady, Beskid Sądecki i Pieniny (ponownie), Pobrzeże Słowińskie (ponownie) oraz Babią Górę – Gorce – Tatry. Byliśmy też na czterech obozach zagranicznych: na Słowacji (Słowacki Raj i Bratysława), na Węgrzech (Tokaj – Budapeszt – Balaton), na Litwie (Wilno – Szawle – Pałąga) i w Czechach (Czeska Szwajcaria i Praga).
Obozy kolarskie pozwalają nam natomiast lepiej poznać Polskę środkową, te nizinną. Zwiedzaliśmy w ten sposób: Ziemię Kaliską, Pojezierze Leszczyńskie, Ziemię Piotrowską, Ziemię Łowicką, Białostocki Orient, Dolinę Bugu, Północne Mazowsze, Pojezierze Lubuskie, Pojezierze Suwalskie oraz Warmię. Z obozów zagranicznych “zaliczyliśmy” Bornholm i południową Szwecję.
Ferie zimowe spędzamy w górach lub na wyżynach, bądź też w dużych miastach. I tak obozy zimowe zorganizowaliśmy w : Górach Świętokrzyskich (dwa razy), Wrocławiu, Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej (trzykrotnie)), Górach Kaczawskich, Krakowie, Warszawie, Poznaniu, Górach Wałbrzyskich, Bydgoszczy, na Pogórzu Ciężkowickim i w Górach Opawskich.
Do tradycji klubowej weszły też Jesienne Wędrówki Górskie, czyli 4-5 dniowe wycieczki we wrześniu lub październiku, najczęściej w Sudety, ale bywały tez wyjazdy w Beskidy i Tatry. Do tek pory odbyło się 14 takich wędrówek.
Trzeba też wspomnieć o Ogólnopolskim Rajdzie “Jesień Chopinowska”, w której coroczny udział traktujemy niemal jaklo nasz obowiązek i trudno nam wyobrazić sobie ten rajd bez turystów ze szkoły im. Fryderyka Chopina.
Jeżeli już mówimy o imprezach cyklicznych, to od 1995r. “Wierchy” są współorganizatorem marszy na orientację “Siedmiowiecze” , która to impreza została po raz pierwszy zorganizowana z okazji 700-lecia Strzyżewa i od tej pory weszła na stałe do kalendarza imprez ostrowskiego Oddziału PTTK. Są to marsze 3-dniowe, prowadzone w głównej mierze przez absolwentów naszej koła. Nieco krótszą tradycję mają organizowane przez nas od trzech lat Walentynkowe imprezy na Orientację “WalentInO”
W czasie 20-letnich wędrówek z SKKT “Wierchy” odwiedziliśmy już wszystkie województwa. Najczęściej regionem jest oczywiście Wielkopolska, a drugi w kolejności jest Dolny Śląsk. Sudety są jedynym regionem w Polsce (oczywiście poza Wielkopolską), który odwiedzamy corocznie, a nieraz nawet 2-3 razy roku. Wycieczki w ten region cieszą się dużą popularnością ze względu na stosunkowo niewielką odległość, łatwą dostępność i oczywiście niezwykłą malowniczość. Łącznie w Sudety odbyły się aż 24 wycieczki (w tym 1 obóz wędrowny), w czasie których “zaliczyliśmy” wszystkie pasma górskie.
Oprac.:
Aleksandra Gałczyńska,
Sandra Leńska,
Karolina Strzelec